Wczoraj rozegraliśmy dwie bitwy. Podczas pierwszej mutki nie popisały się swoimi umiejętnościami w dziedzinie planowania swego działania - nie zabiły żadnego przeciwnika - przegrały z kretesem.
Druga bitwa była już zupełnie inna, mutki wykorzystały swoją lokację bardzo dobrze zaskakując i odrazu eliminując jedengo z gangerów(czy tam punków). Przez chwile była dramatyczna dla nich chwila, Najemnik został ciężko ranny, 1 mutek padł.
Sytuacja rozwinęła się do tego stopnia, że ranny Beton wyskoczył na Kaznodzieje i Szramę. Beton pokazał, że jest godny swego imienia i przeżył 4 strzały ze strzelby prosto w klate, nie dostając żadnej ranki. Wtedy wpadł Najemnik który obrabował zwłoki gangerów zabierając bimber i medykamenty. Zestrzelił Szramę, a beton zajebał toporem kaznodzieje. ;D